Beata Dyrda
Piaskownice regulacyjne AI. Jak testować sztuczną inteligencję bez łamania prawa?
Regulacja sztucznej inteligencji w Unii Europejskiej bywa opisywana jako jedna z najbardziej ambitnych prób „okiełznania” nowych technologii. AI Act wprowadza bowiem szeroki katalog obowiązków dla dostawców i użytkowników systemów AI, zwłaszcza tych o podwyższonym lub wysokim ryzyku. Jednocześnie unijny prawodawca dość wyraźnie dostrzegł, że zbyt sztywne stosowanie zasad już na etapie eksperymentów mogłoby skutecznie zdusić innowacje. Odpowiedzią na to są tzw. piaskownice regulacyjne.
Piaskownica regulacyjna to nie jest specjalne państwowe środowisko IT, serwerownia regulatora czy gotowa infrastruktura technologiczna, na której testuje się algorytmy. W rozumieniu AI Act są to przede wszystkim ramy prawne i organizacyjne, w których dany projekt AI może być rozwijany i testowany w warunkach kontrolowanych, pod nadzorem organu publicznego, zanim zostanie wdrożony na rynek albo objęty pełnym reżimem regulacyjnym.
AI Act nie pozostawia państwom członkowskim dużej swobody w kwestii „czy” piaskownice tworzyć. Zgodnie z art. 57 rozporządzenia 2024/1689 każde państwo UE musi uruchomić co najmniej jedną piaskownicę regulacyjną w obszarze AI do 2 sierpnia 2026 r. Ich celem jest wspieranie innowacji oraz umożliwienie testowania systemów AI, w szczególności tych nowych, nietypowych albo potencjalnie wysokiego ryzyka, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu ochrony użytkowników i praw podstawowych.
Piaskownice mają więc pełnić funkcję „bufora” pomiędzy fazą laboratoryjną a realnym rynkiem – miejsca, gdzie regulator i twórca technologii mogą wspólnie sprawdzić, jak nowe rozwiązanie zachowuje się w praktyce i jakie ryzyka generuje.
Polskie piaskownice AI – rola Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji
Projekt polskiej ustawy o systemach sztucznej inteligencji[1], w rozdziale 7 („Środki wspierające innowacyjność”), wykonuje ten unijny obowiązek i precyzuje, jak piaskownice mają działać na poziomie krajowym. Kluczową rolę odgrywa tu nowo powołany organ – Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.
To właśnie Komisja będzie ogłaszać i rozstrzygać konkursy na uczestnictwo w piaskownicy regulacyjnej. Udział w piaskownicy nie jest więc automatyczny – podmioty zainteresowane testowaniem swoich rozwiązań muszą przedstawić projekt, który zostanie oceniony pod kątem innowacyjności, potencjalnych korzyści, ale także bezpieczeństwa i zgodności z podstawowymi zasadami prawa.
Proces ma mieć charakter przejrzysty i sformalizowany. Komisja powoła zespół konkursowy, który dokona merytorycznej oceny zgłoszeń, sporządzi protokół oraz listę rankingową. Dopiero na tej podstawie wybrane podmioty uzyskają decyzję administracyjną zezwalającą na udział w piaskownicy.
Co daje piaskownica w praktyce?
Najważniejszą wartością piaskownicy regulacyjnej jest redukcja ryzyka regulacyjnego. Podmiot testujący system AI nie działa w próżni prawnej ani „na własne ryzyko”, lecz w ramach zaakceptowanych przez organ zasad. Projekt ustawy przewiduje możliwość czasowych odstępstw od niektórych wymogów technicznych i proceduralnych, jeżeli są one niezbędne do przeprowadzenia pilotażu, a jednocześnie nie zagrażają użytkownikom ani społeczeństwu.
Nie oznacza to jednak wolnej ręki. Każda piaskownica działa na określonych warunkach: z ograniczonym zakresem zastosowania, pod nadzorem, z obowiązkiem raportowania i możliwością ingerencji regulatora. Jeżeli w trakcie testów pojawią się nieprzewidziane ryzyka, Komisja może zmienić warunki, zawęzić projekt, a nawet go przerwać.
Preferencje dla MŚP i startupów
Wyraźnie widocznym elementem polskiego projektu są preferencje dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Uczestnictwo MŚP w piaskownicy regulacyjnej ma być nieodpłatne, co ma znacząco obniżyć próg wejścia i zachęcić do udziału mniejsze podmioty, w tym startupy technologiczne. W przypadku większych firm możliwe jest wprowadzenie opłat, ale to właśnie sektor MŚP ma zostać szczególnie wzmocniony.
To rozwiązanie wpisuje się w szerszą filozofię AI Act: prawo ma chronić użytkowników, ale jednocześnie nie może tworzyć barier nie do przejścia dla europejskich innowatorów.
Piaskownica jako dialog z regulatorem
Warto podkreślić jeszcze jeden aspekt, często pomijany w uproszczonych opisach. Piaskownica regulacyjna to nie tylko „miejsce testów”, ale przede wszystkim proces dialogu z regulatorem. Organ nadzoru, obserwując realne działanie systemu AI, sam zdobywa wiedzę technologiczną, a podmiot testujący zyskuje praktyczne wskazówki, jak dostosować rozwiązanie do obowiązujących przepisów jeszcze przed wejściem na rynek.
W dłuższej perspektywie piaskownice mogą więc stać się jednym z kluczowych narzędzi kształtowania praktyki stosowania AI Act – mniej na papierze, a bardziej w realnych projektach.
[1] https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12390551/katalog/13087943#13087943