Przewiń niżej

Odpowiedzialność projektanta za błędy projektowe

Jarosław Góra

Niedawno zapadłe orzeczenie Sądu Okręgowego w Katowicach w sprawie katastrofy hali MTK skłania do przyjrzenia się kwestii odpowiedzialności projektanta za błędy projektowe. Sprawa dotyczy katastrofy z 28 stycznia 2006 r., kiedy to zawaliła się hala wystawowa MTK. Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że Jacek J., projektant hali, doprowadził do tej katastrofy, w której zginęło 65 osób, a 140 zostało rannych. Projektant został  skazany na 10 lat więzienia. Zdaniem Sądu budynek został źle zaprojektowany, a sam Jacek J. nie miał uprawnień do wykonywania takich prac. Wyrok nie jest prawomocny.

Jak zatem kształtuje się odpowiedzialność projektanta za błędy projektowe? Jakie konsekwencje mogą wiązać się z nieprawidłowym zaprojektowaniem danego budynku?

W grę wchodzą przede wszystkim trzy obszary - odpowiedzialność karna, cywilna i zawodowa.

Z jednej strony bowiem w przypadku zaistnienia katastrofy budowlanej lub innego zdarzenia, które znajduje odzwierciedlenie w przepisach prawa karnego materialnego, a które powstały w wyniku błędów projektowych, a wina za błędy nie budzi wątpliwości, projektant może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, o czym właśnie przekonał się projektant hali MTK. Zgodnie bowiem z art. 163 par. 1 pkt. 2 kodeksu karnego kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać zawalenia się budowli, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Przestępstwo może zostać również popełnione nieumyślnie, a więc popełnienie błędu  przez projektant nie musi być objęte zamiarem sprowadzenia katastrofy. Ponad to, gdy skutkiem takiego zdarzenia jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, w grę wchodzi surowsza kara.

Projektant odpowiada za projekt. Podejmując się sporządzenia projektu budowlanego, na podstawie którego obiekt ma zostać wybudowany, projektant zobowiązuje się wobec zamawiającego/inwestora, do jego stworzenia w sposób prawidłowy, pozbawiony wad, zgodny z zasadami projektowania, normami oraz przepisami prawa. Takie zobowiązanie wynika z umowy, ale również z oświadczenia, które projektant składa na potrzeby postępowania administracyjnego (wymóg z prawa budowlanego). Wadliwość projektu, przejawiająca się w postaci błędów, nieprawidłowości i niezgodności z normami, czy zasadami projektowania i budownictwa, to potencjalna odpowiedzialność projektanta. Oznacza ona bowiem, że projektant nienależycie wykonał zobowiązanie umowne.

Jeśli w związku z taką sytuacją zamawiający/inwestor poniesie szkodę, to między innymi projektant będzie zobowiązany do jej naprawienia. Szkoda może przybrać przeróżną postać, nawet konieczność pokrycia kosztów rozebrania i ponownej budowy danego obiektu. Odpowiedzialność opierać się będzie na art. 471 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

W końcu w grę wchodzi odpowiedzialność zawodowa projektanta. Zgodnie bowiem z art. 95 prawa budowlanego odpowiedzialności zawodowej w budownictwie podlegają osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, które: 1) dopuściły się występków lub wykroczeń, określonych ustawą; 2) zostały ukarane w związku z wykonywaniem samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie; 3) wskutek rażących błędów lub zaniedbań, spowodowały zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska albo znaczne szkody materialne; 4) nie spełniają lub spełniają niedbale swoje obowiązki; 5) uchylają się od podjęcia nadzoru autorskiego lub wykonują niedbale obowiązki wynikające z pełnienia tego nadzoru.

Oczywiście nie tylko projektant może ponosić odpowiedzialność za opisane wyżej następstwa błędów projektowych. Czy odpowiedzialność poniesie tylko główny projektant, czy również sprawdzający? Czy główny projektant odpowie za błędy branżystów? Co z pozostałymi osobami z zespołu projektowego, które często nie mają uprawnień budowlanych? Czy urząd, wydający pozytywną decyzję o pozwoleniu na budowę niejako potwierdza prawidłowość projekty? Co z wykonawcą, kierownikiem budowy, nadzorem, który powinien zauważyć błąd projektu?

Kategoria: Prawo cywilne Prawo karne Prawo własności intelektualnej

Szukaj
w Strefie Wiedzy

IP Blog Spółki z Górnej Półki Procesowy.pl

 

W celu poprawienia jakości świadczonych usług na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies. To całkowicie bezpieczne dla Ciebie i Twoich danych. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, prosimy, zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zamknij